
Remedia Feng Shui
Remedia
Feng Shui
CZYLI LEKARSTWO NA SHA CHI
Nie wszystko co nas otacza
jest dla nas dobre.
Ale wszystko co nas otacza
ma na nas wpływ.
Remedium Feng Shui, co to jest?
Remedium to lekarstwo, środek zaradczy i… wszystko byłoby ok, gdyby nie magiczny dodatek „Feng Shui”. To on sprawia, ze wiele osób widzi chińskie smoki, żaby, monety, lampiony i wszystko to, obowiązkowo, w kolorach czerwonym i złotym. :D Z tego też powodu niektórzy unikają Feng Shui.
Mnie się nie podobają chińskie dodatki – argumentują a tym samym stwierdzają: Kompletnie nic nie wiem o Feng Shui. Nic, a nic.
Bo Feng Shui to coś zupełnie innego niż dekoracja w czerwonym kolorze rodem z chińskiej restauracji :D
→ Co to jest według mnie → jak działa, możesz przeczytać we wskaznych artykułach, a dziś, kontynuując temat, chcę wyjaśnić czym są remedia Feng Shui i jak z nich korzystamy.
Jak pisałam w wyżej podkreślonych artykułach, energia napływająca z zewnątrz może być dobroczynna albo szkodliwa. Jej charakter zależy od momentu budowy czyli momentu „urodzenia” nieruchomości, od jej otoczenia i od warunków wewnętrznych.
Destrukcyjna energia, którą emanują pewne obiekty, niektóre Gwiazdy i ich kombinacje to Sha Chi. Czasem przedmioty w naszym otoczeniu tworzą konflikty z Gwiazdami, czasem obiekty na zewnątrz, a czasem kombinacja samych Gwiazd jest niszcząca. Te i podobne sytuacje tworzą problemy energetyczne, które przejawiają się w naszym życiu jako przeszkody, niepowodzenia czy niekorzystne wydarzenia. Zdarza się też, że korzystna Gwiazda jest zablokowana lub jest kontrolowana i w efekcie generuje Sha Chi – energię negatywną. Wystarczy najczęściej wprowadzić niewielkie zmiany, żeby wydobyć jej dobroczynną naturę czyli Sheng Chi.
Kiedy przeprowadzamy konsultację Feng Shui, w celu zharmonizowania Sha Chi i wzmocnienia Sheng Chi, używamy bardzo różnych środków zaradczych. Mogą to być przedmioty, kompozycje, środki specjalne, układy mebli czy kolory, ale również działania i właściwe wykorzystanie pomieszczeń.
Wszystkie środki i zabiegi mające na celu poprawę warunków energetycznych danej przestrzeni, w Feng Shui popularnie nazywamy remediami.
Podział remediów Feng Shui.
W Klasycznym Feng Shui rozróżniamy pięć przejawów Chi. Jest to pięć żywiołów/elementów czyli Woda, Drzewo, Ogień, Ziemia i Metal i to właśnie według nich oceniamy remedia.
Często mówimy: Piękne Drzewo albo Ale silna Woda i wcale nie mamy na myśli pobliskiego drzewa czy wodospadu. Po prostu obiekt, na który patrzymy emanuje właśnie taką energią.
Biorąc pod uwagę cechy charakterystyczne danego przedmiotu czy kompozycji, możemy określić, który z elementów reprezentuje. Można by powiedzieć, że najłatwiej jest ocenić te przedmioty, które są całe „stworzone” z jednego elementu lub są nim same w sobie jak np. woda, rośliny zielone czy ogień. Jednak nawet w tym przypadku, ta łatwość w klasyfikacji jest jedynie pozorna. Większość przedmiotów i obiektów ma w sobie więcej niż jeden żywioł, a w jednym miejscu najczęściej można znaleźć wszystkie pięć. Przykładem może być ta kompozycja obok. Logiczne byłoby stwierdzić, że reprezentuje tylko element Drzewa, prawda? Otóż nie. Oprócz Drzewa jest tu Ogień, Ziemia, Metal i Woda. Czasem odnajdujemy wszystkie pięć elementów nawet w jednym przedmiocie :D
Podobnie świece. Nie wszystkie świece są Ogniem. Świece reprezentują element Ognia, tylko wtedy, kiedy są zapalone. Zgaszone są elementem dekoracyjnym i ich emanacja zależy od kształtu i koloru, który też oczywiście może być ognisty :D
Określenie jaką energią emanuje dany przedmiot wcale nie jest takie łatwe. Wymaga wiedzy, a także pewnego wyczucia, ponieważ jeżeli obiekt ma w sobie kilka żywiołów, musimy również zbadać ich wzajemną relację, żeby ocenić jej przydatność jako remedium.
W Klasycznym Feng Shui rozróżniamy pięć przejawów Chi. Jest to pięć żywiołów/elementów czyli Woda, Drzewo, Ogień, Ziemia i Metal i to właśnie według nich oceniamy remedia.
Często mówimy: Piękne Drzewo albo Ale silna Woda i wcale nie mamy na myśli pobliskiego drzewa czy wodospadu. Po prostu obiekt, na który patrzymy emanuje właśnie taką energią.
Biorąc pod uwagę cechy charakterystyczne danego przedmiotu czy kompozycji, możemy określić, który z elementów reprezentuje. Można by powiedzieć, że najłatwiej jest ocenić te przedmioty, które są całe „stworzone” z jednego elementu lub są nim same w sobie jak np. woda, rośliny zielone czy ogień. Jednak nawet w tym przypadku, ta łatwość w klasyfikacji jest jedynie pozorna. Większość przedmiotów i obiektów ma w sobie więcej niż jeden żywioł, a w jednym miejscu najczęściej można znaleźć wszystkie pięć. Przykładem może być ta kompozycja niżej. Logiczne byłoby stwierdzić, że reprezentuje tylko element Drzewa, prawda? Otóż nie. Oprócz Drzewa jest tu Ogień, Ziemia, Metal i Woda. Czasem odnajdujemy wszystkie pięć elementów nawet w jednym przedmiocie :D
Podobnie świece. Nie wszystkie świece są Ogniem. Świece reprezentują element Ognia, tylko wtedy, kiedy są zapalone. Zgaszone są elementem dekoracyjnym i ich emanacja zależy od kształtu i koloru, który też oczywiście może być ognisty :D
Określenie jaką energią emanuje dany przedmiot wcale nie jest takie łatwe. Wymaga wiedzy, a także pewnego wyczucia, ponieważ jeżeli obiekt ma w sobie kilka żywiołów, musimy również zbadać ich wzajemną relację, żeby ocenić jej przydatność jako remedium.


Sekretarzyk prababci.
Jest jeszcze kilka innych aspektów, które bierze się pod uwagę oceniając remedia i jednym z tych ważniejszych jest aspekt osobisty. W naszych domach i miejscach pracy mamy sporą ilość przedmiotów i rzeczy. Jedne z nich są nam „emocjonalnie” obojętne, ale są też takie, które mają dla nas specjalne znaczenie. Wiążemy z nimi konkretne sytuacje czy osoby i jeżeli są one pozytywne i wywołują przyjemne wspomnienia, niosą dobrą energię. Ale jeżeli przypominają nam nieprzyjemne wydarzenia czy wywołują ból, energia jaką niosą nie będzie najlepsza, bez względu na ich aspekt estetyczny.
Przedmioty nie są „martwe” energetycznie. Są nośnikami subtelnych energii i mają wpływ na nasze samopoczucie, a tym samym na nasze życie. Otaczamy się nimi ze względu na ich walory estetyczne, a także na ich wartość. Jednak oprócz tych walorów, rzeczy mają również wartość energetyczną. Dobrym przykładem są antyki. Mają one swoją „historię” czyli własną energię. Przedmioty te, biżuteria, ozdoby czy meble, gromadzą latami emocje i uczucia, którymi były otaczane i choć może ci się to wydawać niepojęte, oddają właśnie te energie.
Podobnie jest z dziełami sztuki. Chłoną i emitują energię, którą w nas wywołują. Spotkałam się kiedyś z bardzo wartościowym obrazem, który ze względu na swój wyraz, lepiej byłoby zamknąć w specjalnym pomieszczeniu i tam na osobności podziwiać.
Spójrz na te prace niżej. Według mnie mimo, że nie przedstawiają nic konkretnego są niepokojące. Czy chciałabyś/chciałbyś mieć któryś z nich w salonie? Albo w sypialni?

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego czym emanują nasze wnętrza, bo patrzymy na elementy je tworzące z innego punktu widzenia.
Rozejrzyj się dookoła siebie, uważnie i powoli. Co widzisz? Co przedstawiają przedmioty w twoim otoczeniu? Jak byś je opisała/opisał tak zupełnie obiektywnie? I co czujesz jak na nie patrzysz?
Czujesz się spokojnie i twoje otoczenie ci się podoba czy może coś cię niepokoi, od czegoś szybciej odwracasz wzrok? Może nawet nie chcesz na to patrzeć? Jeżeli czujesz się źle, to znak, że należy wprowadzić zmiany. Proponuję usunąć przedmioty, które wywołują negatywne emocje na pewien czas i sprawdzić czy twoje samopoczucie się poprawiło.
Kiedy upiększamy swoją przestrzeń, kierujemy się wewnętrzną potrzebą, która najczęściej zawiera się w słowach: Tak mi się podoba. lub Tak mi się nie podoba.
Czy zastanawiałaś/zastanawiałeś się kiedyś co tobą tak naprawdę kieruje? Co jest przyczyną, że nalegasz na pozostawienie pewnych rzeczy w tym właśnie miejscu, mimo, że inni nalegają, żeby je przestawić? Lub odwrotnie chcesz coś ustawić właśnie tam, a ktoś się sprzeciwia? Czy wiesz czym się tak naprawdę kierujecie?
Wzorcami estetycznymi? Własnym gustem? Po prostu tak czujecie się dobrze? Ja uważam, że dekoracja domu ma swoje energertyczne podstawy i nigdy nie jest przypadkowa.
Wewnętrzny Luo Pan.
W trakcie mojej praktyki jako konsultantka zauważyłam, że ludzie mają wyczucie jeżeli chodzi o energie, które ich otaczają. Kiedy ustawiają meble i wyznaczają miejsce dla elementów dekoracyjnych wybory, których dokonują nie są przypadkowe, ale współgrają z energiami, które ich otaczają. Późniejsza konsultacja pokazuje czy były to ustawienia korzystne czy nie, odsłaniając tym samym ukryte przekonania i programy, które wzmacniali.
I nie mówię tu tylko o przypadkowych wyborach, ale też o takich, które są poprzedzone impulsem z naszego wnętrza, jakąś wewnętrzną potrzebą. Najczęściej potem taka osoba mówi, że umieściła to lustro czy obraz tutaj, bo „Coś jej tak mówiło”, „Bo tak czuła”. Lub przeciwnie, że czuła, że to czy tamto nie powinno tam stać, że jej się to nie podobało.
To potwierdza moją hipotezę, że mamy zdolności wyczuwania energii i wykorzystujemy je zgodnie z naszymi podświadomymi wzorcami. Zdolność tą nazywam wewnętrznym kompasem Feng Shui albo wewnętrznym Luo Pan – em.
Odczytując potem na mapie Feng Shui, skutki tych wyborów, uzyskujemy informacje o naszych podświadomych wzorcach. Ponieważ jednak najcześciej te wzorce nie są zgodne z naszymi pragnieniami, ustawiamy kluczowe elementy dekoracji w miejscach gdzie wzmacniają niekorzystne energie.
Pozwólcie, że przedstawię jeden z ciekawszych i bardzo obrazowy przypadek z mojej praktyki zawodowej.
Pewna pani marzyła o zamążpójściu. Kiedy weszłam do jej sypialni pierwsze co zobaczyłam to obraz/plakat przedstawiający kobietę za oknem, po którym płynęła się woda. Kobieta była piękna, ale wyglądała na smutną i zapłakaną. Moje klientka powiedziała mi, że dostała go w prezencie i że bardzo się jej podoba i że ma do niego sentyment. Na szafce obok łóżka stały jej ulubione książki „Anna Karenina” i „Wichrowe wzgórza”. Ponieważ na ścianie naprzeciwko łóżka wisiał telewizor, zapytałam co najchętniej ogląda przed snem. Otworzyła szafkę z odtwarzaczem DVD i pochwaliła się kolekcją płyt. „Wiek niewinności”, „Okruchy dnia” to były jej ulubione filmy na dobranoc. W tej kolekcji oczywiście nie mogło zabraknąć „Angielskiego pacjenta”, a powieść pod tym samym tytułem stała na półce obok.
Wszystko to pokazywała mi, opowiadając z emocjami jak bardzo podobają się jej te książki i filmy i dlaczego.
Sypialnia była gustownie umeblowanym i spokojnym pomieszczeniem, ale całość sprawiała… smutne wrażenie. Kolory, obraz na ścianie, elementy dekoracyjne. Wszystko było przygnębiające. Podobnie reszta domu. Po nałożeniu siatki okazało się, że dodatkowo kluczowe elementy wzmacniały energię samotności i nieudanych związków. Jak się domyślacie, wystrój jej domu, odzwierciedlał wewnętrzne preferencje.
Kiedy podzieliłam się z nią swoimi spostrzeżeniami, powiedziała: Mhm, nigdy wcześniej tak na to nie patrzyłam…
Zmieniłyśmy to wszystko i jeszcze kilka innych rzeczy, a ustawione we właściwym miejscu i czasie piękne kwiaty, zaowocowały bliższym poznaniem kolegi z pracy, na którego wcześniej zupełnie nie zwracała uwagi :D
Wiem, to był dość skrajny przypadek, ale to z czym się spotykam na codzień potwierdza, że aranżując przestrzeń kierujemy się wewnętrznymi przekonaniami i wzorcami. I kiedy uważamy, że pieniądze przychodzą łatwo, ustawimy elementy, które wzmacniają podobne energie, a kiedy uważamy, że zawsze mamy pod górkę, właśnie takie energie pobudzimy.
Przypadki „specjalne”.
Istnieją też w Feng Shui pewne szkodliwe energie, które wymagają specjalnych zabiegów. Szkodliwe nie są Gwiazdy same w sobie. Ich negatywne działanie jest zależne od miejsca, w którym się znajdują, od towarzystwa innych Gwiazd i od sposobu użytkowania danej przestrzeni. Zazwyczaj czynniki te, znacznie łagodzą siłę Sha Chi, jednak zdarza się, że Gwiazdy są w niewłaściwym miejscu, którego nie możemy przestać użytkować i mają nieodpowiednie towarzystwo :D Wtedy konieczne jest zastosowanie specjalnych środków zaradczych. Są to min. energetyczne układy zwane He Tu.
He Tu jest jedną z podstawowych formuł matematycznych Feng Shui. Legenda głosi, że dawno, dawno temu chiński mędrzec Fu Xi spotkał nad Żółtą Rzeką mityczne zwierzę wyglądające jak koń z głową smoka. W ciele mitycznego zwierzęcia znalazł wzór punktowy. Fu Xi skopiował go i przestudiował. Odkrył, że reprezentuje idealną siłę Yin i Yang. Dziś wzór ten znany jest jako He Tu albo Niebiańskie Pary i używany do harmonizowania energii w Feng Shui.
W internecie często można spotkać radę, żeby ułożyć w jakimś miejscu kompozycję sześciu monet. Można nawet kupić takie monety, związane czerwonym sznurkiem lub tasiemką. Ta popularna ozdoba, moim zdaniem, ma swoje źródło właśnie w He Tu. Oczywiście sześć monet jest również dość silną emanacją Metalu, ale jeżeli dodamy do tego czerwoną tasiemkę powstaje relacja kontroli, która już nie jest korzystna. Już lepiej byłoby użyć tasiemki w kolorze żółtym :D Niestety w przypadku tej ozdoby z He Tu zostało tylko sześć i nie ma ona już właściwości harmonizujących.
Zastosowanie formuły He Tu jest zależne od układu Gwiazd na mapie urodzeniowej nieruchomości. Jest to bardzo silne remedium i trzeba je stosować po dokładnym przeanalizowaniu relacji Gwiazd w sektorze. Wprowadza bardzo szybko widoczne zmiany i znacznie poprawia zaburzoną energię.
W Tonkin oferujemy indywidualne projekty He Tu, dostosowane do wykresu Feng Shui oraz ich wykonanie.
Jak wybierać elementy dekoracyjne.
Jak wybierać
elementy dekoracyjne.
Idealnie jest dobierać je na podstawie mapy Feng Shui. Dlaczego? Ponieważ jedynie wtedy mamy pewność, że ich działanie będzie całkowicie zgodne z energiami urodzeniowymi domu, a tym samym będzie harmonizowało energie negatywne i wzmacniało pozytywne.
Szczególnie ważne jest ustawienie luster, elementów wody i ognia oraz mebli do odpoczynku czyli łóżek i sof. Ich rozmieszczenie ma kluczowy wpływ na nasze samopoczucie, a także na to, co nas spotyka.
Ponieważ, tak jak pisałam, nie mając jakiejkolwiek wiedzy w zakresie Feng Shui, intuicyjnie ustawiamy niektóre elementy w energiach odpowiadających naszym wewnetrznym wzorcom, sami w pewien sposób wzmacniamy i osłabiamy energie. Kierując się wewnętrznymi nakazami wybieramy najlepsze, naszym zdaniem, elementy dekoracyjne i miejsce dla nich. Dopiero późniejsza konsultacja pokazuje jakich dokonaliśmy wyborów: korzystnych czy nie.
Można by powiedzieć, że jeżeli nam się dobrze żyje to znak, że mamy dobre wzorce i wzmacniamy te energie, które są dla nas korzystne. Szczerze mówiąc też tak myślałam, dopóki nie spotkaliśmy pewnego młodego biznesmena.
Powodziło mu się bardzo dobrze, a jego firma odnosiła sukcesy. Zgłosił się do nas, bo niestety nie miał szczęścia do miłości. Jego związki były burzliwe i kończyły się zazwyczaj „trzaśnięciem drzwiami”. Właśnie tak nam to opowiadał.
Jakież było nasze zdziwienie, kiedy po nałożeniu siatki okazało się, że energie bogactwa u niego w domu wcale nie są w pełni wykorzystane. Jego firma przynosiła spore dochody i on sam mówił, że jeżeli chodzi o rzeczy materialne, to ma wszystko czego potrzebuje. Nie miał potrzeby zarabiać więcej i nie wzmacniał energii bogactwa. Nie były one zablokowane i nie było w tym sektorze żadnych elementów kontrolujących, ale też nie było wzmacniających.
Tak więc, oprócz energii „miłosnych” pobudziliśmy również energie bogactwa. Wkrótce potem podpisał długoterminowy i bardzo dochodowy kontrakt i musiał znacznie powiększyć firmę. Sam był zdziwiony tym co się stało. Powiedział nam potem, że gdyby nie powtarzające się problemy miłosne nigdy by się do nas nie zgłosił i nigdy by nie pomyślał, że może zarabiać więcej i z taką łatwością. Zwierzył się nam, że praca pochłaniała mu większość czasu, ale myślał, że to jest normalne kiedy masz dużą firmę i że dlatego nie chciał już więcej zarabiać. „Nie miałem już czasu na zarabianie więcej” – się śmiał.
Historia ta potwierdziła to, co wcześniej obserwowałam w zupełnie nieoczekiwany sposób. Dekorując i meblując nasze domy i biura, kierujemy się wzorcami, które mamy zapisane w podświadomości, ale nawet jak mamy dobre życie, okazuje się, że można je… polepszyć :D
To również przekonało mnie, że jest konieczne przeprowadzenie konsultacji Feng Shui nawet jak nam się dobrze powodzi i jesteśmy zadowoleni z naszego życia. Jak się okazuje można na tym nieoczekiwanie skorzystać. Wcale nie trzeba mieć negatywnych wzorców i problemów, żeby wprowadzać zmiany, tak jak nasze upodobanie dekoracyjne wcale nie muszą wynikać z chęci odniesienia sukcesu.
Z tego i wielu innych powodów nie polecam dekorowania i meblowania w oparciu tylko o najnowsze trendy. Najmodniejsze wnętrza mogą w rezultacie być pełne „błędów energetycznych”. Feng Shui jest doskonałą bazą, do której można dostosować każdy styl i preferencje. Nie ma w Feng Shui zasad ograniczających wybór elementów dekoracyjnych, są tylko pewne zasady jeżeli chodzi o ich umiejscowienie.

Dekoracja jest sprawą bardzo osobistą i uważam, że każdy musi się dobrze czuć u siebie w domu czy firmie, ale unikając Feng Shui tylko dlatego, że „nie położę tu czerwonych poduszek” albo „Lustra tutaj nie postawię!”, może nam zamykać wiele korzystnych dróg. Dlatego uważam i zawsze podkreślam, że najlepszy sposób dekorowania i meblowania to ten, który jest oparty o profesjonalną mapę Feng Shui.
A co zrobić jeżeli teraz nie chcę robić konsultacji? Co mogę zarobić sama/sam?
Zrób to sam.
W rzeczywistości remedia Feng Shui są obecne w naszym życiu na codzień i dekorując naszą przestrzeń zupełnie nieświadomie ich używamy. Właściwie każdy przedmiot może uzyskać status „remedium Feng Shui”, musi tylko spełnić jeden warunek: musi albo osłabiać energię niszczącą albo wzmacniać korzystną albo harmonizować zaburzoną. Oczywiście czy go spełnia czy nie, przekonamy się dopiero po konsultacji, ale są pewne „uniwersalne remedia/zalecenia Feng Shui” i można je zastosować samemu.
Jeżeli już teraz chcesz wprowadzić większą harmonię w swoim domu czy firmie, przygotowałam dla ciebie → kilka takich uniwersalnych porad/zasad. Zastosowanie ich w swoim otoczeniu może ci pomóc uniknąć kilka pułapek energetycznych. Wynikają one z charakteru Gwiazd i z ich interakcji z otoczeniem. To oczywiście nie zastąpi konsultacji Feng Shui, ale pomoże zmniejszyć zagrożenie niesione przez pewne Gwiazdy/energie.
Lekarstwo na Sha Chi.
Jestem pewna, że zdażyło ci się zmienić mieszkanie czy dekoracje w nim i zauważyć zmiany w swoim życiu. Przedmioty i obiekty, które nas otaczają, mają ogromny wpływ na to nas spotyka. Niestety najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy i nie łączymy tych dwóch spraw. Może tylko zmianę domu, mieszkania czy firmy, albo duży remont. Jeżeli są to zmiany na lepsze, to cudownie. Gorzej jeżeli nie.
Specjaliści od Feng Shui wiedzą jak ważne jest sprawdzenie nieruchomości przed jej wynajęciem czy kupnem. Jak ważne jest sprawdzenie jej energii urodzeniowych czyli tych wynikających z momentu budowy i jak ważne jest dobranie odpowiednich elementów dekoracyjnych.
Wystój wnętrz oparty na profesjonalnie wykonanej mapie Feng Shui, sprawia, że elementy dekoracyjne oprócz wartości estetycznych mają wartość ochronną, wprowadzają harmonię i wzmacniają energie odpowiedzialne za pomyślność i dobrobyt. Są lekarstwem na Sha Chi.
Sama świadomość, że to co nas otacza ma tak duży wpływ na to co nas spotyka, sprawia, że stajemy się bardziej uważni. A zgodnie z zasadą, że to co wewnątrz, to i na zewnątrz, wprowadzając harmonię i dbając o Chi w naszym otoczeniu, wprowadzamy harmonię i dbamy o Chi w naszym wnętrzu.


Zostaw komentarz